Budowa jednostki treningowej • Kaimoa

Budowa jednostki treningowej

Budowa jednostki treningowej

Wielu amatorów utożsamia trening pływacki z kilkudziesięcioma długościami basenu pokonanymi systemem od ściany do ściany. Dlatego zahaczę dzisiaj o temat budowy jednostki treningowej. Poniżej dowiesz się, że każda część treningu ma swoje zadanie a ich współzależność nie jest przypadkowa.

Spokojnie… to nie jest wiedza tajemna. Planowanie jednostki treningowej oparte jest na pewnych szablonach, o których poniżej…

Ten krótki artykuł polecam wszystkim tym, których celem jest zrobić jak największą liczbę odcinków między dwiema ścianami – płynąc ciągle tym samym stylem. Trening pływacki charakteryzuje się taką mnogością ćwiczeń do wykonania, że można by stworzyć 365 treningów nie powtarzając ani jednego zadania. A zróżnicowane zaplanowanie każdej części treningu to nie tylko brak rutyny, ale przede wszystkim o wiele większa skuteczność w poprawie wyniku.

Każdy trening składa się z kilku następujących po sobie elementów. A ich treść zależna jest od tego jaki cel mamy do zrealizowania. Załóżmy więc, że chcemy popracować na swoim docelowym tempem startowym i dodatkowo poprawić technikę w stylu motylkowym (delfin). I tak wyznaczyliśmy sobie zadanie główne i zadanie dodatkowe.

Teraz już planujmy… i realizujmy:

Rozgrzewka – niemądre byłoby pominięcie tego elementu treningu. Z racji części głównej będzie wymagał od nas dużej intensywności. Pierwsze zadanie ma na celu wprowadzić nasz organizm na wyższe obroty bez specjalnych przeciążeń. To znakomite miejsce, żeby wykonać serię ćwiczeń poprawiających czucie wody. W tym przypadku dystans 400-600 m powinien wystarczyć. Oczywiście w skład rozgrzewki wchodzi też ta część na lądzie, kilka minut przed rozpoczęciem pływania.

W zaproponowanym układzie połączyłbym drugą część rozgrzewki (bardziej intensywną), która ma nas przygotować do następnej – pływanej kraulem,  z realizacją celu pobocznego. Seria ćwiczeń technicznych do delfina wraz z krótkim odcinkiem samymi nogami do kraula pasuje tutaj doskonale. Wybraliśmy właśnie styl motylkowy, ponieważ uznaliśmy, że w tym brakuje nam finezji. I robienie wytrzymałości siłowej słabo stylowo okaże się totalną klapą.

Przykład: 4 serie: 100 m ćw. tech. Df + 25 m pełny Df, przerwa 25 sek i 2x 25 same nogi Kr, drugie powtórzenie nogami jest szybsze niż pierwsze. Po całej serii, do 60 sek odpoczynku.

Teraz część główna – ta na którą wszyscy czekamy. W tym miejscu realizujemy cel dzisiejszej jednostki, poniekąd wynikający z naszego ambitnego planu jakim jest ukończenie dystansu pływackiego w trakcie „połówki” w określonym czasie (30 minut?). Dlatego wybieramy krótsze odcinki o dużej intensywności z niewielką przerwą. Ponieważ jeszcze dziś nie potrafimy pływać 1900 m w średnim tempie 1 min 35 sek / 100 m, musimy to rozbić na krótsze odcinki.

Przykład: 3 serie: 3x 250 m w docelowym tempie startowym, z przerwą 30-45 sek. Pomiędzy każdą z serii 100m swobodnie.

Ostatnim elementem jednostki treningowej jest rozpływanie. Tutaj chcemy uspokoić organizm, dać mu szansę na aktywną regenerację w celu szybszego powrotu do stanu wyjściowego. Swobodne zadania niezbyt angażujące koncentrację zawodnika. Dystans do 400 m.

Oczywiście przedstawiony powyżej szablon to tylko… szablon. Raczej wyrwany z kontekstu i nie będący fragmentem żadnej większej całości, a właśnie w odniesieniu do niej powinno się układać każdy trening. Jest to też najprostsza forma budowy jednostki treningu pływackiego, bo ze względu na wiele czynników istnieją jeszcze bardziej rozbudowane i zindywidualizowane struktury, o których można by pisać.

Pamiętaj, że chociaż mamy wyraźny podział na: rozgrzewkę, część dodatkową, część główną i rozpływanie to „every set is a main set” i wszystkie elementy są tak samo istotne i wymagają pełnego zaangażowania!

 

UdostępnijShare on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *